“Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych – krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości.” A.Einstein
Ludzie myślą, że aby uzyskać wolność, muszą doświadczyć oświecenia, lecz nikt nie wie czym ono jest. Owszem, słowo to pojawia się w świętych pismach, owszem, ten guru czy tamten lama twierdzi że jest oświecony, lecz to tylko pojęcie, opowieść o przeszłości. Oświecenie mogło by istnieć jedynie w chwili teraźniejszej. Czy wierzysz w myśl, która wywołuje w Tobie napięcie? Jeśli tak to jesteś zagubiona. Czy zdajesz sobie sprawę że ta myśl nie jest prawdziwa? Jeśli tak to jesteś oświecony. To takie proste.
Ludzie starają się uwolnić od swoich myśli. Przypomina to sytuacje, w której ludzie uciekają od świata na pustynie, ale zabierając ze sobą w myślach cały świat, wszystko co kiedykolwiek doświadczyli. To nie działa. Myśli nie są bardziej indywidualne niż program telewizyjny, który wszyscy oglądają. Na całym świecie, w każdej kulturze ludzie cierpią ponieważ wierzą w podobne, wywołujące ból stwierdzenia typu „matka mnie nie kocha”, „nie jestem wystarczająco dobra”, „mąż powinien mnie rozumieć”, „żona nie miała prawa ode mnie odejść”, „należy ocalić świat”.
Niestety, nic nie możemy poradzić na to, że wierzymy swoim myślom, dopóki nie zaczniemy ich podważać, obserwować zamiast się z nimi identyfikować. Właśnie tak to działa.
Umiłuj świat jako Siebie. Wówczas wszystkie rzeczy będą dla Ciebie ważne. Papierkiem lakmusowym pozwalającym sprawdzić, czy urzeczywistniliśmy siebie jest nieustające poczucie wdzięczności. To całkowita akceptacja i jednocześnie pochłanianie siebie, które w tej chwili zostaje odzwierciedlone w centralnym punkcie, przypominającym syntezę, połączeni. Kiedy źródłem Twojego życia staje się ta wdzięczność to znak, że wróciłaś do domu.