środa, 30 września 2009

INTELIGENCJA

„Nie uskarżaj się, że różany krzew ma kolce; ciesz się, że kolczasty krzew nosi na sobie róże” – przysłowie islamskie

Są trzy wymiary inteligencji:

Inteligencja racjonalna – która jest umiejętnością radzenia sobie z otoczeniem. To coś co powszechnie nazywamy zdolnością rozumowania. Większa część ludzkiego mózgu, zwłaszcza kora mózgowa obsługuje tą część inteligencji.

Inteligencja emocjonalna to z kolei umiejętność kierowania emocjami i zdolnością odczuwania. Wskaźnik EQ, podobnie jak IQ, można do pewnego stopnia zwiększyć do dzięki treningowi i nauce. Może także się on zmniejszyć, na wskutek specyficznych wstrząsów emocjonalnych.

Jest jeszcze trzeci rodzaj inteligencji, która prowadzi zarówno do szczęścia jak i do jego źródła.

Inteligencja duchowa jest zdolnością naszego niematerialnego wymiaru. To nieoszlifowany diament który ma każdy z nas. Inteligencja duchowa umacnia nas, abyśmy byli szczęśliwi mimo okoliczności, a nie dzięki nim. Śmierć kogoś bliskiego, rozwód czy odtrącenie to wszystko może nas zniszczyć. I właśnie w takich chwilach nasza siła duchowa minimalizuje ból i każe nam się podnieść i żyć dalej.

Niezmiernie istotna jest integracja tych trzech rodzajów inteligencji. Są one jak trzy konie zaprzężone do jednego powozu, często ciągnąc różnych kierunkach. To człowiek staje przed ogromnym wyznaniem aby zharmonizować energię owych trzech rumaków.

Potrzebujemy ich wszystkich, aby tak zintegrować ich zdolności byśmy mogli osiągnąć cel naszego życia.

Koń emocji jest zawsze impulsywny, mimo to odłączanie go od zaprzęgu pozbawiło by naszą dalszą podróż polotu. Nie liczy się jak intensywne są twoje uczucia, lecz to, dokąd Cie one w końcu zaprowadzą.

Z kolei nie liczy się jak bardzo jesteś bystry ale to jak jesteś ludzki w korzystaniu ze swojej inteligencji racjonalnej.

Szeroka przepaść dzieli wiedzę, iż coś jest lepsze lub gorsze i samo czynienie dobra. Inteligencja duchowa kładzie most nad ta przepaścią. Inteligencja duchowa chroni nas przed nami samymi i wiedzie ku trwałemu szczęściu.

Zapytano kiedyś mędrca „Czym jest niebo, a czym piekło? „niebem jest serce szczęśliwe, piekłem serce obarczone ciężarem”- odparł.