czwartek, 1 października 2009

DUALIZM

„Nie przyciągasz tego czego pragniesz, przyciągasz to czym jesteś” Dr. Wayne W. Dyer

Ludzkie życie bywa swoistym dylematem pomiędzy jego zwierzęcą a boską częścią. Jedynym pozytywnym rozwiązaniem ludzkim dylematów jest pogłębianie i realizacja głębokiego potencjału – boskości człowieka. Ma ono paradoksalną naturę, nie rządząc się prawami logiki a dialektyki. Te bieguny nie są wobec siebie opozycyjne, choć tak się pozornie prezentują. Są po prostu komplementarne.

Nienawiść i miłość nie są dwoma oddzielnymi uczuciami, podobnie jak życie i śmierć. W istocie stanowią jedno; miłośćnienawić, życieśmierć lub dzieńnoc. Szczyty nie mogły by istnieć bez dolin, a doliny bez szczytów gdyż stanowią oba końce dualności zjawiska. Dokonujesz rzeczywistej akceptacji w tym momencie kiedy akceptujesz całość. Piękno istnienia polega na tym, że łączy ono oba przeciwieństwa. Zostaw życie samemu sobie. Niech się dzieje. Nie możesz zmienić świata, który jest twoją projekcją ale możesz zmieniać swój umysł, który jest projektorem.

Czasem możesz wpaść w pułapkę potrzeby rozwoju. Poszukujesz wiedzy, informacji. Kiedy zdobędziesz ją np. poznając koncepcje filozoficzne, teorie naukowe, święte księgi, tradycje, historię by na pewnym poziomie uświadomić sobie, że te starania były bezużyteczne. Zauważ, że całą tą tego typu wiedzę zapożyczyłeś. Poglądy, stereotypy, nawet język którym się posługujesz nie pochodzi od samego Ciebie. Doszedłeś do tego jedynie przez mechaniczny proces gromadzenia informacji. W momencie kiedy zgromadzisz jej odpowiednią ilość możesz porzucić ją niewiedzą człowieka który osiągnął mądrość. Istnieje przysłowie „Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. Wypuść wróbla, dopiero wtedy możesz sięgnąć po coś naprawdę cennego.

Jedyne co naprawdę mądry człowiek może powiedzieć to po prostu „nie wiem”.
Jedynie stwierdzić fakt. Dopiero wtedy jego oczy otwierają się na coś naprawdę cennego.

Człowiek jest jedyną istotą na ziemi obdarzoną wolnością. Prawda o życiu nie została Ci dana, sam ją stwarzasz. Mimo to ludzie zazwyczaj przerzucają odpowiedzialność na innych za swoje cierpienia. Na swoją żonę, męża, swoich rodziców, system finansowy państwa, los, karmę czy też Boga. Znajdują kolejne usprawiedliwienia. Są one potrzebne po to, aby uniknąć rozpoznania prawdy, że sami za siebie jesteśmy odpowiedzialni i to sami tworzymy siebie.

Wszyscy z którymi masz kontakt stwarzają kontekst Twojej przemiany, zarówno przyjaciele jak i wrogowie, ludzi dobry i źle. Bądź wdzięczny im wszystkim. Tym którzy stwarzali przeszkody, życzliwym jak również osobom wobec Ciebie obojętnym.

Ludzie próbują kochać innych, nie uświadamiając sobie, że nie kochają siebie.

Nie możesz dzielić się tym czego nie masz.

Możesz dać innym tylko to, co znajdujesz w sobie.