poniedziałek, 5 października 2009

KONSEKWENTNOŚĆ

“Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich” Cyceron

Nie wsłuchuj się w słowa. To co najważniejsze jest w ciszy, pomiędzy słowami. Akceptuj, ponieważ jeśli zaczniesz odrzucać cokolwiek, pojawi się napięcie, stres, które je wywołuje. Jeśli się wypierasz, pozbywasz się czegoś, jeśli coś Cie złości odrzucasz coś w sobie. Sokrates powiedział „Poznaj sam siebie, wszystko inne ma znaczenie drugorzędne.” Poznając sam siebie na początku będziesz samolubny, a kiedy całe życie przepełni się partycypacją będziesz bezinteresownym dzieleniem, które nie będzie oczekiwało żadnej, powtarzam żadnej nagrody. Ani w tym ani w innym świecie.

Dając żebrakowi jałmużnę uczysz go bezradności. Sam się oszukujesz nazywając to współczuciem, które jest iluzją. Empatia, współodczuwanie to jedyna prawdziwa etyka. Dopóki tego nie zrozumiesz sam dając stajesz się żebrakiem poprzez oczekiwanie rewanżu, choćby w postaci lepszego samopoczucia lub tego ze ktoś kiedyś pomoże Tobie. Kiedyś matka powiedziała do syna „Nie bądź samolubny, pomagaj innym, ponieważ altruizm to podstawa naszej religii”. Mały chłopiec powiedział (ponieważ dzieci myślą dużą trzeźwiej niż dorośli): „To dziwne, że ja mam pomagać innym, a oni mają pomagać mnie. Dlaczego tego nie uprościć mamo? Ja będę pomagać sobie a oni sobie!”

Zmiany zachodzą przez zrozumienie, a nie przez wymuszanie czegokolwiek. Staraj się rozumieć człowieka takim jakim jest, bez etykietek, bez psychologicznego szufladkowania. Kiedy mówisz komuś jaki powinien być on staje się ślepy na to jaki jest naprawdę. Kiedy stwierdzasz, że jakiś człowiek jest dobry lub zły przestajesz na niego patrzeć. Określiłaś go, skategoryzowałaś. Ta osoba przestaje dla Ciebie być tajemnicą. Posługujesz się jedynie etykietką, bez zastanawiania się. Dobry człowiek może stać się zły, a zły zamienić się w dobrego. Dzieje się tak w każdej chwili ale Ty już tego nie zauważasz. Jesteś konsekwentny wobec etykietki, wobec własnego wyobrażenia. Jednak możesz tak naprawdę ocenić człowieka kiedy będzie już martwy. Podejdziesz wtedy do jego grobu i przykleisz etykietkę „ta osoba jest taka a taka”.

Nikt nie jest tu po to aby spełniać Twoje oczekiwania. Tylko tchórzliwi ludzie próbują to robić. Prawdziwy człowiek pozostaje wolny, dziś zrobi jedną rzecz, jutro zrobi coś całkiem odwrotnego. Tylko fałszywi ludzie są konsekwentni. Prawdziwy, żywy człowiek nosi w sobie sprzeczności. Człowiek konsekwentny, z charakterem ma tylko swoją przeszłość. Jest bardzo użyteczny, działa jak automat, maszyna, nie złamie danej obietnicy. Tylko ktoś kto porzuci konsekwentność i charakter może być autentyczny, nie ma ustalonych planów. Jego życie ciągle płynie, jest spontaniczny, nie powtarza frazesów. Nie reaguje ale odpowiada. Reakcja bierze się z przeszłości.

Człowiek bez charakteru nie ma odpowiedzi, nie ma filozofii, nie ma konkretnego pomysłu jak co ma wyglądać. Jest lustrem, odzwierciedla.

Nie widzisz? Jeśli stajesz przed lustrem i jesteś zła lustro odbija twoją zezłoszczoną twarz, kiedy się śmiejesz lustro odbija Twoją roześmianą twarz. Jeśli jesteś stary lustro odbija Twój zaawansowany wiek, jeśli młody Twoja młodość. Nie możesz powiedzieć do lustra „Wczoraj pokazywałeś mnie śmiejącą się, a dziś odbijasz mnie złą i smutną” . Jesteś niekonsekwentne. Nie masz żadnego charakteru. Wyrzucę Cię z domu!